Zimne kaloryfery w Lubartowie. Mieszkańcy czekają, prezes i burmistrz przerzucają się winą

Kadra rgbudinstal Aktualizacja: 11 sierpnia 2026 r.

Trzynaście stopni Celsjusza w sypialni, dziecko śpiące w polarowej bluzie i kaloryfer zimny jak kamień, choć za oknem temperatura spadła poniżej zera. Tak właśnie wygląda koniec września w lokalach zarządzanych przez spółdzielnię mieszkaniową w Lubartowie. Podczas gdy w całym regionie sezon grzewczy ruszył z dnia na dzień, mieszkańcy kolejnych bloków wciąż czekają na pierwszy dźwięk pracującej pompy.

spółdzielnia mieszkaniowa lubartów ogrzewanie

Zimne kaloryfery na Lipowej, Słowackiego i Cichej gdzie dokładnie nie grzeje?

Lista ulic objętych awarią rośnie z każdym dniem. Do 30 września 2025 roku brak ciepła zgłoszono w kamienicach przy Lipowej, Słowackiego, Cmentarnej, Szaniawskiego, Cichej, Powstańców Warszawy oraz 1 Maja. W niektórych lokalach termometry pokazują 13-15°C w nocy.

Skala problemu nie ogranicza się do jednego osiedla. Na Cichej i Powstańców Warszawy kaloryfery pozostają zimne od początku przymrozków, mimo że instalacja rurowa wydaje się sprawna. Na Słowackiego i Lipowej część mieszkań ogrzewają farelki kupione w panice.

Konkrety z mieszkań: temperatura, zdrowie, rachunki

W jednym z lokali przy ulicy Lipowej nocą odnotowano 14,8°C mierzone tuż przy łóżeczku niemowlęcia. Woda w czajniku stygnie szybciej niż zwykle, bo pomieszczenie traci ciepło przez nieszczelne okna z lat siedemdziesiątych.

Według normy PN-EN 16798-1 dla pomieszczeń mieszkalnych temperatura operacyjna powinna mieścić się w przedziale 20-22°C. Przy 15°C organizm dziecka zużywa znacznie więcej energii na termoregulację, a układ oddechowy staje się bardziej podatny na infekcje.

Członkowie spółdzielni płacą czynsz według stawki obowiązującej od stycznia 2025 roku. Podwyżka o 8% miała zostać zrekompensowana niższymi rachunkami za ciepło dzięki pompom. Tymczasem rachunek za prąd wzrósł, a ciepła jak nie było, tak nie ma.

Wypowiedzenie umowy z PEC i dwie zgody burmistrza oś czasu kryzysu

Cała inwestycja rozpoczęła się od ambitnej deklaracji. Spółdzielnia jako pierwsza w Polsce ogłosiła rezygnację z ciepła systemowego na rzecz własnych pomp ciepła zasilanych fotowoltaiką. Plan obejmował 90 budynków i kilka tysięcy mieszkań.

Kamienie milowe projektu

  • Czerwiec 2024 burmistrz wydaje pierwszą zgodę na przygotowanie inwestycji energetycznej obejmującej przebudowę linii średniego napięcia.
  • Wiosna 2025 zarząd spółdzielni wypowiada umowę dostawy ciepła z miejskim PEC.
  • Sierpień 2025 burmistrz wydaje drugą zgodę po spełnieniu warunków formalnych.
  • Wrzesień 2025 instalacja fotowoltaiczna gotowa, lecz pompy ciepła nie pracują na większości obiektów.
  • 30 września 2025 nocny przymrozek uruchamia sezon grzewczy w regionie. Kaloryfery pozostają zimne.

W tym samym okresie model finansowy zakładał sprzedaż nadwyżek prądu do sieci latem i odkupienie energii zimą. Różnica miała pokryć koszty ogrzewania i wygenerować około 3000 zł oszczędności na mieszkanie rocznie. Dokumenty źródłowe wskazują na Kanał S oraz lokalne oświadczenia obu stron.

Brakujące ogniwo: koszt inwestycji i harmonogram

Do tej pory nie ujawniono łącznego kosztu przedsięwzięcia ani źródła finansowania. Nie wiadomo, czy spółdzielnia skorzystała z dotacji z programu „Mój Prąd", kredytu z Banku Ochrony Środowiska, czy środków własnych z funduszu remontowego. Brak tych danych utrudnia ocenę, czy obiecana oszczędność 3000 zł jest realna przy pompach ciepła pracujących w budynkach z wielkiej płyty.

Tomasiak kontra Paśnik kto faktycznie zablokował ogrzewanie w Lubartowie?

Spór między prezesem Jackiem Tomasiakiem a burmistrzem Krzysztofem Paśnikiem przeniósł się do mediów. Każda ze stron przedstawia inne fakty i wskazuje odmiennych winowajców opóźnienia.

Stanowisko prezesa SM

Tomasiak twierdzi, że burmistrz przez ponad rok blokował przebudowę linii energetycznej niezbędnej do zasilania pomp. Bez drugiej zgody niemożliwe było formalne uruchomienie instalacji w budynkach z użytkownikami wieczystymi. Pogoda zaskoczyła wykonawców, a część pomp nie otrzymała zasilania na czas.

Stanowisko burmistrza

Paśnik odpowiada, że dwie zgody zostały wydane, a spółdzielnia miała ponad rok na dopełnienie wszystkich formalności. Zarząd wiedział, że instalacja nie będzie gotowa przed wypowiedzeniem umowy z PEC. Burmistrz nie posiada kompetencji do podejmowania decyzji za zarząd spółdzielni mieszkaniowej.

Kontekst prawny jest tu istotny. Zgodnie z ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych oraz prawem energetycznym, to zarząd spółdzielni odpowiada za przygotowanie i utrzymanie instalacji wewnętrznych. Gmina wydaje jedynie uzgodnienia i warunki techniczne.

Co wynika z dokumentów

Dwie zgody burmistrza (czerwiec 2024 oraz sierpień 2025) potwierdzają, że blokada administracyjna nie trwała przez cały okres. Kluczowe pytanie brzmi, dlaczego wypowiedzenie umowy z PEC nastąpiło wiosną 2025, zanim pompy uzyskały trwałe zasilanie. Odpowiedź na to pytanie pozostaje poza publicznie dostępnymi dokumentami.

Głos mieszkańców: zimno, strach i rosnące rachunki

Członkowie spółdzielni opisują sytuację wprost. Na lokalnym forum mieszkańcy pytają o powiązania prezesa z firmą montującą pompy, ryzyko pożarów od przepięć w sieci wewnętrznej oraz brak żeliwnych kaloryferów wymienionych na czas.

Rodzice z ulicy Cmentarnej wskazują, że dzieci śpią w kurtkach polarowych. Seniorzy z Słowackiego skarżą się na bóle stawów nasilone przez wilgoć i niską temperaturę. W kilku lokalach pojawiła się już pleśń przy oknach.

Checklista dla mieszkańca: co robić, gdy w lokalu jest poniżej 18°C?

  • Zadzwoń do sanepidu powiatowa stacja sanitarno-epidemiologiczna może nakazać przywrócenie ogrzewania na podstawie art. 4 ustawy Prawo ochrony środowiska.
  • Złóż reklamację do zarządu spółdzielni w formie pisemnej z potwierdzeniem odbioru. Zachowaj kopię.
  • Powiadom powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, jeśli zimno wynika z wad technicznych instalacji.
  • Udokumentuj temperaturę termometr z atestem, zdjęcia z datą, odczyty o różnych porach dnia.
  • Sprawdź prawo do obniżki czynszu na podstawie art. 6a ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.

Tło systemowe czy ktoś w Polsce przeszedł z PEC na pompy w bloku?

Eksperyment lubartowskiej spółdzielni nie jest odosobniony. W ostatnich trzech lata w Polsce pojawiło się kilkanaście prób przechodzenia z ciepła systemowego na indywidualne pompy ciepła w budynkach wielorodzinnych. Efekty bywają mieszane.

Wspólnoty mieszkaniowe w Tomaszowie Mazowieckim i Starogardzie Gdańskim zdecydowały się na pompy powietrze-woda w blokach z lat osiemdziesiątych. Po dwóch sezonach grzewczych rachunki za prąd wzrosły o 40-60%, a mieszkańcy zgłaszali problemy z utrzymaniem stałej temperatury przy siarczystych mrozach.

Pompy ciepła w starym budownictwie mają ograniczenia techniczne. Żeliwne kaloryfery o dużej pojemności wodnej wymagają wyższej temperatury zasilania (55-65°C), podczas gdy nowoczesne pompy typu powietrze-woda efektywnie pracują przy 35-45°C. Przy temperaturze zewnętrznej poniżej -10°C współczynnik COP spada z 3,5 do około 2,0, co oznacza dwukrotnie wyższe zużycie prądu.

Dodatkowo instalacja fotowoltaiczna pokrywa latem zaledwie 20-30% zapotrzebowania na ogrzewanie zimą. W grudniu i styczniu panele produkują 4-6 kWh dziennie, podczas gdy pompa zużywa 30-50 kWh. Luka musi być uzupełniona z sieci po taryfach G12 lub G12w.

Alternatywne źródła ciepła dla spółdzielni porównanie rozwiązań

RozwiązanieKoszt inwestycji (zł/m²)Sprawność/COPWymagania techniczne
Pompy ciepła powietrze-woda800-1200COP 2,5-3,5Wymiana kaloryferów, izolacja budynku
Powrót do PEC50-150 (przyłącze)Sprawność wytwarzania 85-92%Gotowa sieć ciepłownicza w mieście
Kotłownia gazowa kondensacyjna400-700Sprawność 95-98%Przyłącze gazowe, kominy, miejsce na kotłownię
Ogrzewanie elektryczne bezpośrednie200-400100% (przemiana w ciepło)Moc przyłączeniowa 8-12 kW/mieszkanie

Każde z rozwiązań ma odmienny profil ryzyka. Pompy ciepła wymagają stabilnych dostaw prądu i izolacji budynku na poziomie nie gorszym niż λ ≤ 0,25 W/(m·K). Kotłownia gazowa potrzebuje sprawnego systemu kominowego i corocznych przeglądów. Powrót do PEC eliminuje ryzyko awarii po stronie spółdzielni, lecz wiąże się z mniejszą kontrolą nad kosztami.

Co dalej prognoza na najbliższe tygodnie

Prognozy pogody na pierwszą połowę października przewidują ocieplenie do 12-15°C w dzień. To przyniesie chwilową ulgę, lecz nie rozwiązuje problemu. Przy spadku temperatury poniżej 10°C w nocy mieszkańcy ponownie odczują skutki niedziałającej instalacji.

Zarząd spółdzielni zapowiada alternatywne rozwiązanie, lecz nie ujawnia szczegółów. Nie wiadomo, czy chodzi o doraźne dogrzewanie elektryczne, awaryjny zakup ciepła z PEC, czy przyspieszenie montażu brakujących pomp. Harmonogram przywrócenia pełnego ogrzewania nie został przedstawiony.

Pytania bez odpowiedzi

  • Kto poniesie koszty dogrzewania farelkami i podwyższonych rachunków za prąd?
  • Czy mieszkańcy mogą żądać obniżki czynszu administracyjnego za okres bez ogrzewania?
  • Ile wynosi łączny koszt inwestycji i z jakich źródeł został sfinansowany?
  • Czy pompy ciepła w blokach z żeliwnymi kaloryferami przejdą test przy -15°C?
  • Czy spółdzielnia posiada ubezpieczenie od przerwy w dostawie ciepła?

Sytuacja wymaga monitorowania. Kolejne tygodnie pokażą, czy obiecana rewolucja energetyczna przyniesie realne oszczędności, czy tylko kolejne podwyżki i zimne mieszkania. Jedno jest pewne: ponad trzy tysiące rodzin w Lubartowie zasługuje na odpowiedzi, nie na kolejne oświadczenia.

Sprawdzaj oficjalne komunikaty spółdzielni i urzędu miasta. Każdy dzień zwłoki oznacza realne koszty zdrowotne dla dzieci i seniorów. Twoje prawo do ciepła wynika wprost z art. 6a ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz normy PN-EN 16798-1.

Źródła danych: ustawa z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U. 2001 nr 4 poz. 27), ustawa Prawo energetyczne (Dz.U. 1997 nr 54 poz. 348), norma PN-EN 16798-1, oświadczenia Zarządu SM Lubartów i Urzędu Miasta Lubartów (wrzesień 2025), relacja Kanał S. Adresy stron: isap.sejm.gov.pl, gov.pl/web/klimat.